20110101

Nowy Rok - już mi się nie chce ;)

Dzisiaj jeszcze liżę rany po ostatniej nocy ;) ale będzie to rok zmian i.. NIE BÓJMY SIĘ ICH!!!

Sylwester w Zaćwiekowanej - było całkiem fajnie, plus że potrafimy ja i Walerian się bawić razem, nawet w niesprzyjających okolicznościach i jak widać szczególnie z obcymi osobami. A może nawet lepiej z obcymi osobami niż ze znajomymi. Trochę się cicik sponiewierał, prawda. Jeszcze dziś czułam po wstaniu, że świat nie przestał wirować. To nawet dobrze, końca świata nie było. Możemy walczyć dalej. A teraz Wielka Coroczna Lista Postanowień:
Od miejsca pierwszego..
1. Codziennie jakaś ZMIANA (mała jak wrotek bdelloidalny, duża jak słoń, średnia jak rozmiar M), obojętnie ale ZMIANA, przemiana, niech będzie to rok pod znakiem STOP RUTYNO.

2. Jedną ze zmian na pewno będzie: stop fuckin' smoking (mówię do cicho bo wiadomo jak jest...).

3. Większa świadomość siebie, pod każdym względem, akceptacja wszechcicika, wygląd, zachowanie, ja. To jest najważniejsze i jak się komuś nie podoba to nie mój problem.

4. Walerian + Cicik = LOVE wciąz more and more and more. Do tej pory praktycznie niewiele robiłam żeby ten związek był coraz trwalszy i bogatszy a o dziwo taki się stawał, nie chcę się starać za bardzo ale tyle o ile mogę będę go nadal kochać i wspierać i okazywać mu to o wiele częściej i bardziej niż dotychczas.

5. W tym roku chce zacząć nowe studia, skończyć prawo jazdy, zdać egzamin, jeździć samochodem, zrobić wszystko co się da w kierunku nowego życia, mieszkania..

6. 52 książki - więcej czytać, więcej inwestowania w siebie, ćwiczenia, języki, po prostu ja :)

Tak mi Boziu dopomóż.. tylko tyle i aż tyle: Życzę sobie właśnie tych pozytywnych zmian, odróżniania rzeczy ważnych od ważniejszych i żeby wszyscy Ci któtych których kocham byli zdrowi, zdrowsi, zdrowsiejsi i szczęśliwy przez cały nastepny rok.

A.

Brak komentarzy: