Żeby było fajnie to praca to też dno ostatnio. Dno i wodorosty rzekłabym.
Z S. w porządku. Jako tako się prowadza. A myślę że się i polepszy. Czas pokaże. Najgorsze jest to, że trzeba się cały czas starać. Tak zarówno w pracy jak i.. w miłości?? Nieeee... w małżeństwie ;) a ja nie lubię się cały czas starać, czasem po prostu nie mam sił - no i tak to się kończy, że coś się sypie.
Albo po prostu to ze mną coś jest nie tak.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz