20110424

"A wszystko dlatego, bo czujesz się winna.."

Nie skomentuję faktu, że właśnie są Święta i z nadmiaru wolnego czasu dobrze byłoby coś skrobnąć. Po prostu skrobnę. Życie płynie moi drodzy. Szybkim nurtem nawet mogłabym uściślić. Człowiek się ani nie obejrzy, dopiero co łamał się opłatkiem i stroił choinkę, a już Święta Wielkiej Nocy, kurczaczki, sraczki - no może nie jednak, a dzisiaj już zielono i za chwilę wakacje, a jeszcze mam w pamięci zimę, która jeszcze tak całkiem nie dawno męczyła nas. Wiosna cieszy, w zasadzie najfajniej by było gdyby tylko taka pora roku istniała. Temperatura nie mniej niż 5-10 stopni (wersja najzimniejsza) żeby można było się polansować w płaszczach typu trencz i w butach typu dżezówki, około 15 stopni - idealne na konwersy, dżinsowe krótkie spodenki do czarnych rajstop i własnoręcznie malowane koszulki, i wreszcie 20 stopni i więcej by uzbroić się w gladiatorki do sukienki, do krótkich spodenek - tym razem w wersji "gołealewesołeibladeajakżenogi".
Posiadanie brata to kwestia zaszczytna. Szkoda, że mój jest tak daleko i tylko od czasu do czasu może kopnąć mnie w tyłek.Zdecydowanie potrzebuję tego częściej. Chciałabym się wyprowadzić z domu, jestem pewna że wtedy zdziczałabym tak zdrowo i do końca. Mogłoby być fajnie, ale chyba trochę bym się bała. Myślę o małej kawalerce z miłymi, anonimowymi sąsiadami i kotem, chociaż może lepiej z psem..

Brak komentarzy: